Kwiaty Polskie

Podsumowanie eksperymentu społecznego. W zeszłym roku wystawiłem na klatkę na piętrze u mnie w bloku kilka kwiatków na starym drewniano-metalowym stojaku.
Najpierw zniknął aloes, co wytłumaczyłem sobie, że może sok z rośliny uratuje komuś życie, pomagając zagoić rozbabraną ranę.

Kilka dni temu nóg dostał stojak. Dał radę w okresie Sturm und Drang mojego życia i kilku przeprowadzkom. Przegrał z “wziąłem, bo stało, więc co miałem nie wziąć”.

A dziś rano rozpłynął się kwiat w dużej doniczce.

Na przyblokowym skwerku posadziłem dwa świerki. Te zaraz uschną bynajmniej nie od suszy, bo je podlewam, ale pod naporem psich sików, przy czym nie odnoszę się tu do psów.

Pooooooooooolska, biało-czerwoni!

Źródło grafiki: NIE, nr17-18/2019

Czytaj też...

(Wizyt: 14 razy, 1 dziś)
Bookmark the permalink.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *