100-lecie odzyskania bałaganu, chaosu i walącego się płotu [11 Listopada 2018]

Czy z okazji 100-lecia odzyskania niepodległości trzeba się wstydzić bycia Polakiem? Lidl i  Biedronka lepiej przygotowują się do handlu przed Bożym Narodzeniem, a producenci “M jak miłość” do kolejnych odcinków, niż Polska do obchodów rocznicy 1918 roku. Chaos, brak pomysłu, dezorganizacja. A może po prostu nie ma czego świętować?

Cytat z “Z głowy” Janusza Głowackiego

Prezydent Andrzej Duda upatruje przyczyn brexitu w żarówkach. Od dziennikarzy “Bildu am Sonntag” domaga się repatriacji wojennych. W międzyczasie zaprasza Polaków na Marsz Niepodległości 11 listopada 2018 r. organizowany, powiem delikatnie, przez narodowców, którzy w każdych kolejnych wyborach nie zdobywają poparcia wyborców, ale prezydent czuje się ich dłużnikiem i zakładnikiem. Byłem na takim marszu jako bloger dwa lata temu. Obserwacje i  wnioski streściłem tu. Delikatnie mówiąc, trudno zrozumieć, dlaczego prezydent siada do rozmów z narodowcami.

Ryczą auta, tłumy prą,
W kordegardzie wojska mrowie,
Wszędzie ostre pogotowie,
Niecierpliwe wina wrą,
U fryzjerów ludzie mdleją,
Czekający za koleją,
Dziwkom łydki słodko drżą.

Andrzej Duda zaprasza też byłych prezydentów Polski. Ci odmawiają. Hanna Gronkiewicz-Waltz odmawia marszu narodowcom. Duda i premier Morawiecki wymyślają nagle, z kapelusza, własny pochód. Sąd jednak twierdzi, że marsz narodowców ma się odbyć, bo Polacy mają zagwarantowaną w konstytucji wolność zgromadzeń. Przejdą dwa marsze w tym samym czasie. Będzie się działo. Póki my żyjemy!

Ambasady USA i Kanady ostrzegają swoich obywateli przed zamieszkami w Warszawie 11 listopada. Jeszcze Polska nie zginęła!

Może po prostu nie ma czego świętować. Polska odzyskała niepodległość w 1918 roku po ponad wieku zaborów. Ale po 20 latach ją straciła, a 1945 roku przecież też nie odzyskała, bo – jeśli trzymać się narracji pisanej przez Prawo i Sprawiedliwość – wpadła pod sowiecki but, który dzielnie próbowali odepchnąć Żołnierze Wyklęci. Potem rządziła klika, koteria, mafia III RP.
Więc czy to 100 lat niepodległości czy tylko 100 lat od odzyskania niepodległości?

Trochę wychodzi na to, że najważniejszym wydarzeniem obchodów będzie odsłonięcie pomnika Lecha Kaczyńskiego w Warszawie. Prezydent RP wsławił się tym, że jego samolot rozbił się pod Smoleńskiem w 2010 roku, a głowa Polski – zginęła. Jeszcze Polska nie zginęła!

Jakie to polskie, swojskie, z zagrody zza walącego się płotka. Chwalimy się, który to raz, katastrofą, indolencją i bałaganem. Czy to samo obchodzimy 11 listopada?
Finowie na 100-lecie odzyskania swojej niepodległości otworzą piękną bibliotekę. U nas “Bóg, honor, ojczyzna” i “Polska dla Polaków”. Beata Szydło i mydełko Fa.

A tam dalej stoi szkoła
Murowana,
W szkole mapa, bardzo pięknie
Malowana.

Na ćwiczenia idą żołnierze
Z karabinami…
“…że na tobie giną, że na tobie giną
chłopcy malowani”…

Rozmyślając głęboko nad rolą
Dziennikarze szybko pisali:
ideolo – ideolo – ideolo –
A tancerzy w hucznej sali
Jeszcze ciągle diabli brali
okrzykują gazeciarze:
“Wielki bal z dziejową rolą!
“Dzisiaj strrraszne ideolo!
“Kurr Stołeczny Fioletowy!
“Kurr dzisiejszy; Kurr dziejowy!

“Ideolu za dziesięć groo!…
“Bal w Operze ! Katastroooo!
“Kurr Poranny z opisami!”
Kurrdesz grzmi nad kurdeszami!

Cytaty pochodzą z “Balu w operze” Juliana Tuwima.