Churchill, czyli Batman II wojny światowej: “Czas mroku – Jak Churchill zawrócił świat znad krawędzi” [RECENZJA]

Dlaczego Anglicy wybrali Winstona Churchilla na najwybitniejszego Anglika wszech czasów? Bo przeprowadził kraj przez wojnę, podczas której na wyspie nie stanęła stopa niemieckiego żołnierza? Bo znalazł się w trójce przywódców ustalających granice i podział łupów po II wojnie światowej? Są to niewątpliwe zasługi, ale po lekturze “Czas mroku – Jak Churchill zawrócił świat znad krawędzi” twierdzę, że stały się tylko elementami do stworzenia heroicznej postaci.

“Czas mroku” Anthony’ego McCartena (scenarzysty filmu pod tym samym tytułem z oskarowym Garym Oldmanem oraz “Teorii wszystkiego” o niedawno zmarłym Stephenie Hawkingu)  doprowadził mnie do wniosku, że życie i działalność Churchilla z czasów II wojny światowej wpisują się w ramy idealnego bohatera filmowego, takiego jak na przykład Batman. Właśnie między innymi dlatego polityk został Anglikiem wszech czasów.

Batman, czyli Bruce Wayne, traci w dzieciństwie rodziców. Schodzi na złą drogę. W końcu po odbyciu szkolenia na członka Ligi Cieni, buntuje się przeciwko celom organizacji i wraca do Gotham City, by stawić czoła przestępcom i skorumpowanym urzędnikom. Po drodze toczy walkę z własnymi ograniczeniami oraz środowiskiem, spotykając się z niezrozumieniem, lekceważeniem i ocierając się o śmierć.

Pasuje jak ulał do Churchilla. W każdej opowieści musi się znaleźć, dowiódł Joseph Campbell badacz światowej mitologii, silny bohater protagonista, z którym możemy się identyfikować. Wypada z łask ludzi i ląduje na uboczu życia społecznego. Wypisz wymaluj Churchill, który po klęsce ataku na półwysep Gallipoli i tłustych latach 20. wyleciał z orbity wielkiej polityki.

W literaturze faktu “Czas mroku” Churchill z tamtych lat jawi się jako nieszanowany ekscentryk, który zdecydowanie za często zagląda do kieliszka: “Gdy kiedyś zapytano go, jakim cudem potrafi pić w ciągu dnia, odpowiedź była krótka i prosta: “Praktyka”.
Rozciągające się nad Europą widmo nazizmu, terroru, groźba unicestwienia wojsk brytyjskich na kontynencie oraz zagrożenie dla samej Anglii wynoszą Churchilla do stanowiska premiera. Neville Chamberlain się nie sprawdził, a lord Halifax się nie palił, by go zastąpić. Prawie nikt w Churchilla, nawet król Jerzy VI i jego własna Partia Konserwatywna, nie wierzył.
Ale on, niczym filmowy Batman, stawia czoła wielkim wyzwaniom. Z sukcesem uratował żołnierzy brytyjskich z plaży w Dunkierce, przewodził zwycięskiej lotniczej bitwie o Anglię.

Z drugiej strony w opowieści musi się znaleźć podły antagonista, krzywdzący bez powodu innych i ignorujący wszelkie prawa, który bez względu na koszty pragnie zaspokoić swe nikczemne pragnienia. Hitler, jego złowrogie Gestapo doskonale odegrały rolę zła ucieleśnionego.
“Dokładnie w tym momencie, kiedy wydaje się, że (pozytywni bohaterowie – J.P.) przygrywają, udaje im się pokonać to coś, co wstrzymywało ich starania, i w spektakularny sposób zwyciężają antagonistę, czasami ratując przy okazji cały świat. Kiedy wracają do domu, są odmienieni – lepsi, choć, jeśli opowieść jest szczególnie dramatyczna, kończą w gorszym położeniu niż na początku”.(“Ruletka nawyków”, David McRaney, PWN, Warszawa 2013).
Po wojnie Anglicy siłą kart wyborczych odsunęli Churchilla od władzy. Życie samo napisało scenariusz dobrego filmu i książki.

Świetnie napisane i udokumentowane dni Churchilla z maja 1940 roku czyta się jak thriller polityczny. Dla fanów Churchilla, zainteresowanych historią Anglii, II wojny światowej jest to lektura obowiązkowa. Ale nie tylko dla nich, bo droga Churchilla do władzy i sławy prowadziła przez wygodne, ale trudne dzieciństwo, czyli odrzucenie przez ojca, szkołę oficerską, służbę wojskową, pracę korespondenta wojennego. Zarówno z filmu, jak i z książki “Czas mroku” wyłania się obraz człowieka, którego można określić przymiotnikiem: odważny.

To jest właśnie klucz do zrozumienia sukcesu i sławy tego człowieka. Kiedy Chamberlain przed wojną we wszystkim ulegał Hitlerowi, a lord Halifax już w jej trakcie dążył do zawarcia pokoju z Niemcami za pośrednictwem Włoch, Winston Churchill się nie ugiął.

Daję czwórkę z plusem w sześciostopniowej skali. Nie ma piątki, bo druga część książki bardziej cytuje dokumenty archiwalne niż tworzy własną opowieść.

“Czas mroku – Jak Churchill zawrócił świat znad krawędzi”, Anthony McCarten, Marginesy, Warszawa 2018

Czytaj też...

(Wizyt: 37 razy, 1 dziś)
Bookmark the permalink.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *