Niższa śmiertelność mimo koronawirusa

Śmiertelność w Europie była w okresie od 9 marca do 17 maja 2020 r. o 17 proc. wyższa niż w tym samym okresie w latach 2016-2019. W Polsce spadła o 1 proc. – podaje Polski Instytut Ekonomiczny. 

Śmiertelność w Europie ciągle rośnie z uwagi na starzejące się społeczeństwo, zatem wzrost nie musi dotyczyć zgonów z powodu COVID-19. Jeśli wziąć poprawkę na oczekiwaną śmiertelność wyliczoną na podstawie danych z lat 2010-2109, to śmiertelność na Starym Kontynencie wzrosła o 15 procent ponad oczekiwany poziom.
Najbardziej śmierć rozpanoszyła się w Hiszpanii (+56 proc.) i Włoszech (+39 proc.), czyli krajach szczególnie dotkniętych pandemią.
W siedmiu krajach, w tym Polsce, zgonów zanotowano mniej zgonów niż w latach poprzednich. Poza Polską w tym gronie znalazły się Bułgaria, Islandia, Łotwa, Węgry, Słowacja, Czechy.
Niektórzy badacze ten fenomen przypisują chociażby szczepieniom na gruźlicę, które pośrednio mają chronić przed ciężkim przebiegiem COVID-19 oraz czystszemu powietrzu. Brak smogu ograniczył zgony spowodowane pyłami unoszącymi się w atmosferze. Obie te przyczyny omówiliśmy na tym blogu. Do innych zaliczają się skuteczny lock down oraz- paradoksalnie – odwołanie planowych operacji.
Trend trwał przez całe pierwsze półrocze 2020 r. W I półroczu tego roku zmarło w Polsce 209 tys. osób. To prawie o 0,5 tys. mniej niż rok wcześniej i najmniej od kilku lat – odnotował Główny Urząd Statystyczny.

Badanie obejmowało kraje, dla których dostępne są tygodniowe statystyki śmiertelności Eurostatu.

Czytaj też...

(Wizyt: 2 razy, 1 dziś)
Bookmark the permalink.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.