Ul. Osiecka – świat, którego już nie ma

Świat mojego dzieciństwa odchodzi w przeszłość. Jeszcze trzy tygodnie temu na Osieckiej, ulicy warszawskiego Grochowa, rosły kilkudziesięcioletnie drzewa. To był czar i klimat starego Grochowa. Dwu-, trzypiętrowe kamienice, z balkonami z żeliwnymi (?) szczeblami, wąskie jezdnie, gęste nasadzenia drzew.

 

ul. Osiecka, Grochów, Warszawa, wrzesień 2012 r.
Osiecka już tak nie wygląda. Na całej długości drzewa wycięli w pień. Pani, która sprzątała przy posesji naprzeciwko szkoły, powiedziała mi, że Osiecka będzie wyglądać jak odnowiona Tarnowiecka. Poszerzą jezdnię, zasadzą młode drzewka.

Samochody wygrały z pieszymi.

Poniższe zdjęcie (trochę nieostre, z telefonu, po zmroku) to nie krajobraz po II wojnie. To Osiecka po wycięciu drzew pod koniec października 2012 r.

ul. Osiecka, październik 2012 r. po wycięciu drzew