Łukasz Orbitowski w przedszkolu

Łukasz Orbitowski rozmawiał wczoraj na TVP Kultura w „Dezerterach” z Januszem Chabiorem. Orbitowski pewnie nie jest głupim facetem i pewnie dostrzega niuanse, wiry i przełomy życia, więc nie rozumiem po ch…, znaczy po co, wdzięczy się do rozmówcy. Uśmiechnięty od ucha do ucha, zadający banalne pytania, przerywający w pół słowa. Zapytał aktora, grającego w „Ślepnąć od świateł” „Stryja”, o emocje związane z graniem gangstera, ale zanim zdążyłem się czegoś dowiedzieć, Orbitowski zmienił temat. Rozmowa trochę przypominała dyskusję przedszkolanki z maluchem, który ni w chuj nic nie może zrozumieć, że nie wolno ciągnąć Zuzi za warkocz, ale bobo ma to i tak w dupie, co mu przedszkolanka truje. Nie było w tym emocji, bo autor wywiadu nie miał ochoty do nich dotrzeć.