Uciekaj doktorku, bo ci nosa przytrę

Napisałem o sztucznej inteligencji w medycynie. Lekarz odpisał:

Sztuczna inteligencja, szczególnie spod znaku chata GPT, wdarła się na salony i pod strzechy. Kolejne grupy zawodowe – dziennikarze, artyści pióra, pędzla, myszki komputerowej – wieszczą “koniec ludzkości, co w praktyce oznacza koniec ich zarobków.

Uprzejmie przypominam, że ludzie protestowali właściwie każdemu nowemu odkryciu i wynalazkowi. Kościół nie przyjmował do wiadomości ruchu obrotowego Ziemi, angielscy tkacze maszyn przemysłowych, również Anglicy – pociągów parowych, nauczyciele matematyki w USA – wynalazku kalkulatora (to nie żart!).

Do chóru obrońców ludzkości dołączyli, grupa najbardziej do tego predysponowana, lekarze, o czym pisze “Rzeczpospolita” z 11 maja 2023 r. Zdaniem jakiegoś gremium z kilku krajów świata sztuczna inteligencja może: spowodować szkody dla pacjentów (oczywiście, lekarze są nieomylni)problemy z prywatnością (też mi zmartwienie dla kogoś z przepukliną lub po wylewie)pogorszenie nierówności społecznych i zdrowotnych (chyba wręcz przeciwnie; jeśli kogoś nie stać na poradę specjalisty, przynajmniej porozmawia z botem).

Argumentacja, jak wskazałem wyżej, kupy się nie trzyma. Dodatkowo, chcę zwrócić uwagę na ważną okoliczność. Ludzie z poważnymi chorobami, nie uzyskawszy porady lub wyleczenia w szpitalach i przechodniach, szukają pomocy na grupach na facebooku, w medycynie naturalnej i – w najnowszej wersji w czacie GPT.

Przeczytałem gdzieś w tak zwanym opiniotwórczym medium, że sztuczna inteligencja czata GPT udziela bardziej empatycznego wsparcia niż lekarze.

Może panie i panowie medycy najpierw powinni przyjrzeć się swojej pracy, a potem walczyć z konkurencją zielarzy, bioenergoterapeutów, uzdrowicieli i sztucznej inteligencji.

Przypuszczalnie, najbardziej zagrożeni czują się lekarze od leczenia przez telefon. Dobrze śpią chirurdzy. Wszak wyrostka robaczkowego jeszcze długo nie wytniemy sobie sami. Może SI podpowie, jak to zrobić w domu?