Kinsey Wolanski wygrała Ligę Mistrzów

Oglądałem finał Ligii Mistrzów Tottenham-Liverpool na mieście. Nudziłem się straszliwie. Widowisko uratowała Kinsey Wolanski, wbiegając w skąpym stroju na boisko. Szybko zaczęło jej przybywać fanów na Instagramie. Nie cieszyła się długo, bo portal zablokował jej konto. Ale i tak pani przejdzie do historii.
Może nie jestem tak atrakcyjny jak pani Wolanski, ale gdzie dziś jest jakiś mecz?

Na marginesie: Liverpool wygrał 2:0.

Źródło zdjęcia: Rzeczpospolita

Flaki z olejem zakrapiane nudą

Syn Radek o finale LM: Finał rozpoczął się bardzo interesująco po koronkowej akcji Barcelony. Rakitić strzelił pierwszą bramkę (4. minuta) dla Dumy Katalonii. A potem działo się nic. Można było jeść popcorn i popijać Tymbarkiem, tak tym z Małych Gigantów. Jestem odporny na reklamę. 😉
Dopiero w drugiej połowie Stara Dama nabrała młodzieńczego wigoru i zaczęła atakować. http://fabrykaludzikow.blogspot.com/2015/06/fina-ligi-mistrzow-flaki-z-olejem.html