Profesor Simon skarży się na pacjentów chorych na niewłaściwe poglądy

Profesor Krzysztof Simon ordynator oddziału zakaźnego Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego im. J. Gromkowskiego we Wrocławiu “pochwalił się”, że ma na oddziale dwóch pacjentów, którzy są znanymi “antycovidowcami”. Jeden walczy o życie, drugi może nie umrze, informuje profesor.

Dziwne, że profesor Simon to mówi, a jeszcze dziwniejsze – że rozprawia publicznie. Co chce tym udowodnić? Że jest taki mądry, a ludzie głupi?

Najlepsze jednak jest to, że lepsza część społeczeństwa, kochająca wszelką odmienność seksualną oraz pszczoły, słuchacze i fani radia TOK FM, tak reaguję na tę informację:

“Takich osób w ogóle nie powinno się leczyć”

“jak covidu nie ma to po co się zgłosiły do szpitala do domu wypisać niech tam zdychają”

“Niech wracają do swojej jaskini bo zajmują miejsca homo sapiens.”

Niektórzy zatem dla chorych “antycovidowców” mają następujące zalecenia:

Wysłać ich jeśli nie do obozu, to przynajmniej na Madagaskar. Niech tam umierają w konwulsjach. 
Miłość bliźniego szerzy się wśród światłej części społeczeństwa.