Respect

Znowu doczekaliśmy czasów, kiedy najlepszy w drużynie jest bramkarz, a komentatorzy TV oglądają inny mecz niż widzowie. Szpakowski powiedział, że jakiś Austriak czuje respekt przed Lewandowskim, bo znają się z Bundesligi. Chyba na odwrót. Lewandowski się tak wystraszył, że nie oddał celnego strzału na bramkę.